fbpx

Wpływ pandemii na biznes

Pandemia koronawirusa, której jesteśmy świadkami, zmieniła nie tylko nasze codzienne życie, ale wpłynęła też bardzo mocno na gospodarkę. Do tej pory wiele firm i sklepów skupiało się na tzw. sprzedaży stacjonarnej, a social media oraz sprzedażonline były tylko dodatkiem. Jak się okazało, początkowa pandemia bardzo mocno zmieniła nasze podejście do robienia zakupów czy korzystania z usług, przez co wiele firm musiało zmienić swoje podejście i zainwestować w marketing internetowy.

Siła strachu. 

Na początku, gdy koronawirus zaczął się rozprzestrzeniać, panowała masowa panika. Zaczął pojawiać się wysyp informacji, z czego większość to były tzw. fake newsy, a to jeszcze pogorszyło sytuację. Z przerażenia ludzie zaczęli szturmować sklepy, by zaopatrzyć się w najpotrzebniejsze produkty. To właśnie strach najbardziej napędza ludzi do kupowania, a potwierdza to badanie opublikowane 23 marca przez prof. Dominikę Maison z Wydziału Psychologii UW i Forum Konsumentów. Ze sklepów zaczęły znikać produkty, które można długo przechowywać m.in. makaron, ryż, a także konserwy. Wzrosło również zainteresowanie produktami do higieny takimi jak mydła czy papier toaletowy. To właśnie producenci i sprzedawcy oferujący te produkty wzbogacili się wtedy najbardziej. Zaczęli jednak tracić dostawcy mięs i produktów o krótkiej dacie ważności.

Ale co dalej? Czy marketing internetowy może pomóc?

No właśnie. Później przyszedł tzw. lockdown, czyli czas, gdy panowały duże obostrzenia, a wielu Polaków siedziało w domach lub pracowało zdalnie. Przez to wiele firm musiało całkowicie zmienić swoją strategię działania i przenieść dużą część swoich działań do internetu, np. księgarnie bardzo mocno skupiły się na sprzedaży online. Wielu przedsiębiorców zrozumiało, że w obecnych czasach, zanim nasze życie wróci do normalności, to jedyna szansa, by utrzymać biznes oraz zatrzymać klientów.

PR a koronawirus

PR, a koronawirus

Z uwagi na rosnącą konkurencję w marketingu sieciowym bardzo ważny stał się PR. Wiele firm przeznaczyło pieniądze bądź zaangażowało się w pomoc lekarzom, którzy codziennie walczą o zdrowie i życie chorych. Dobrym przykładem są posiłki dostarczane przez restauracje – nie tylko te małe, ale też np. McDonalds. Takie działania mają na celu oczywiście niesienie pomocy, ale też zbudowanie zaufania do marki, ponieważ w tak ciężkich czasach to właśnie zaufanie przyciąga klientów.

Marketing internetowy w dobie koronawirusa

Marketing internetowy w dobie koronawirusa

Oprócz PR ważny jest też dobry marketing, który ma pomóc trafić do większej liczby potencjalnych klientów, a także wykreować wizerunek firmy w sieci. Wykorzystuje on m.in. Google Ads, pozycjonowanie stron, social media, content marketing, a także tzw. mailing.
marketing internetowy i jego zalety
Główne zalety marketingu internetowego:
  • jest zabezpieczeniem w przypadku kolejnego lockdownu,
  • dociera do każdej osoby, która korzysta z internetu, nie ograniczają go więc żadne granice,
  • jest dużo tańszy niż np. billboardy czy spoty reklamowe w telewizji, a przez dotarcie do większej liczby ludzi przynosi lepsze zyski,
  • dzięki targetowaniu trafia do określonej grupy potencjalnych klientów,
  • daje możliwość utrzymywania kontaktu z klientami, a także pozwala im wyrażać opinię dotyczącą oferowanych produktów lub usług.
Pandemia koronawirusa skutecznie udowodniła, że marketing internetowy to nasza przyszłość i należy się na nim bardzo mocno skupić, jeśli chcemy być zabezpieczeni w razie pojawienia się podobnych problemów.